Oświadczenia majątkowe radnych miejskich

śr., 23/01/2019 - 13:26 -- Kryspina Rogowska
foto: © 2018 Telewizja Kablowa Bełchatów / www.ebelchatow.pl

Nowa kadencja, a wraz z nią kilku nowych radnych, których warto może lepiej poznać. My sprawdziliśmy na podstawie oświadczeń majątkowych, kto i co ma.

Największym majątkiem dysponuje Włodzimierz Kuliński. To nowy radny. Ponad 760 tysięcy zł zgromadzone na koncie i 1300 euro. Do tego dom wart pół miliona i gospodarstwo rolno- sadownicze wycenione na ponad 2,5 miliona złotych. Indywidualny dochód za rok 2018 radny przedstawił na poziomie 38 tysięcy złotych.

Najbardziej zapracowanym nowym radnym wydaje się być Marcin Rzepecki, udziałowiec w kilku spółkach, dyrektor wykonawczy w jednej z nich, do tego własna kancelaria prawna . Nie posiada nieruchomości, mieszania ani domu. Ma za to 40 tysięcy na koncie i ponad 9700 euro. Dochód za ubiegły rok ze spółek to ponad 250 tysięcy z tytułu zatrudnienia w jednej z nich 70 tysięcy, a jako członek zarządów pozostałych spółek 38 tysięcy. Radny w oświadczeniu wykazał również kredyty, które spłaca i inne zobowiązania.

Z tego samego klubu radnych są jeszcze dwie osoby. Grzegorz Siedlecki, który w oświadczeniu podał, że w 2018 roku był bezrobotny bez prawa do zasiłku zarejestrowany w PUP i Arkadiusz Rożniatowski, który w oświadczeniu w rubryce dochody osiągnięte z tytułu zatrudnienia lub działalności gospodarczej podał „nie dotyczy”.

Sławomir Załęczny, również nowy radny, zatrudniony w elektrowni osiąga rocznie ponad 124 tysiące zł , ma dom za 360 tysięcy zł oraz inne nieruchomości wycenione na 460 tysięcy zł i inne mienie wartości 330 tysięcy.

Z nowych radnych Dariusz Lewandowski podał, że za ubiegły rok w sumie osiągnął około 110 tysięcy złotych. Ireneusz Kępa posiada dom, dwa mieszkania, 70 tysięcy na koncie i dochód za 2018 rok w sumie około 100 tysięcy złotych.

Najmłodszy radny Mateusz Broncel na koncie ma 6 tysięcy złotych, a dochód wykazał w wysokości 64 tysięcy złotych.

Grzegorz Gryczka były wicestarosta i radny powiatowy w poprzedniej kadencji zgromadził 10 tysięcy na koncie, ma lokacie 11 tysięcy, subkonta dzieci na 22 tysiące. Ma dom oraz warte 380 tysięcy inne nieruchomości. Dochód za ubiegły rok to 125 tysięcy z tytułu zatrudnienia oraz 1500 zł za komentowanie zawodów sportowych w stacji telewizyjnej.

Ewa Skorupa ma odłożone 11 tysięcy, posiada mieszkanie oraz warte 250 tysięcy gospodarstwo rolne. W ubiegłym roku zarobiła ponad 83 tysiące z tytułu zatrudnienia oraz jako radna 15,5 tysiąca złotych.

Dariusz Matyśkiewicz nie ma odłożonych pieniędzy ma za to dom i mieszkanie, a w ubiegłym roku zarobił z tytułu zatrudnienia 77 tysięcy złotych, a jako radny ponad 11 tysięcy złotych.

Karol Kowalski to jedyny emeryt w gronie radnych. Dochód za 2018 rok to niewiele ponad 17 tysięcy świadczenia emerytalnego i dieta radnego w wysokości 11 tysięcy.

Wszystkie oświadczenia majątkowe radnych są jawne i dostępne są na BiP-ie urzędu miasta.

TKB - Oświadczenia majątkowe radnych miejskich - 23.01.2019

Tagi

Komentarze

Wysłane przez jaro (niezweryfikowany) w

Mimo, że nie lubię Pana Kulińskiego, to muszę powiedzieć, że wolę radnych, którzy dorobili się czegoś w życiu niż tych bez grosza. Jak ktoś nie potrafi zadbać o swój własny interes, to na pewno nie potrafi dobrze zadbać o nasz wspólny. Oświadczenia majątkowe mogłyby być podawane przed wyborami - sorry, ale na biedaków bym wtedy nie głosował.

Wysłane przez Beata (niezweryfikowany) w

Tu nie chodzi o to,żeby wybrać biednych ,ale nie może być samorządowcem przez całe życie ,aż do emerytury , żeby się po latach okazało że owszem zasiadał i tylko tyle.Dobry gospodarz powinien potrafić zarządzać naszym wspólnym dobrem,ale najpierw musi pokazać co osiągnął własnym,pomysłem,polotem,fantazją,sprytem i wiedzą .

Wysłane przez Beata (niezweryfikowany) w

No tak -tylko być Radnym, nawet bezradnym , bo 11000 tyś. to niezły dodatek do domowego  budżetu i to dlatego taka szarża i taka ruletka.Ruletka dlatego,że mimo uwag Suwerena i tak niektóre nazwiska widzimy od lat.No cóż wstyd nie dym oczu nie podrażni.

Wysłane przez obserwator (niezweryfikowany) w

Na bezrobotnych bym nie głosował. Człowiek, który nie ma przychodów - znaczy albo nie pracuje (leń/ nieudacznik), albo tylko nie wykazuje przychodów (złodziej/oszust) ma współdecydować o tym jak ma wyglądać miasto?, ustalać podatki?

Wysłane przez józek (niezweryfikowany) w

mieszka pan rzepecki jak nie ma domu ani mieszkania

Wysłane przez wyborca (niezweryfikowany) w

Bezrobotnych - najpierw do roboty, a dopiero później do samorządu, niewykształconych - najpierw do szkoły! Jak się ważne sprawy stawia na głowie, to później samorząd wygląda jak wygląda. Czy normalny człowiek chciałby, żeby burak tłumaczył mu zasady savoir vivre, bezrobotny wyjaśniał jak się szuka pracy, leń jak się pracuje, biedak jak się zarabia miliony?, nieudaczna prezydent - jak się zarządza miastem?

Chyba jakiś WIELKI BRAT ludziom podpowiada, że tak bezsensowne decyzje podejmują? No ale jak już się głupio wybrało, to teraz trzeba tego bronić, to w końcu "moja decyzja" - większość ludzi nie ma w zwyczaju czegoś takiego jak przyznawanie się do błędu, a nawet wyciągania wniosków z błędnych decyzji. Koniec stycznia się zbliża, a w UM ciągle ten sam burdel - miesiąc stracony! Aaaa, co tam, "ja" już nie mogę kandydować, więc mam wszystko w d... pie.

Wysłane przez polityk (niezweryfikowany) w

Prawdziwi biznesmeni pieniędzy nie mają (na siebie). Nie jeden komornik ich ściga, a oni - siła spokoju -> i tak mi nic nie odbierze, OT kunszt zarządzania sam w sobie.

Jeden taki, to dał radę cały majątek rodowy przepuścić i z "żydowskiego" paniska, później przedsiębiorcy, prezesa, dyrektora stał się zwykłym dziadem żyjącym z pracy żony. No zuch!

Wysłane przez Józef (niezweryfikowany) w

Radny/poseł  nie powinien pobierać ŻADNYCH WYNAGRODZEŃ :

1.Robi to w czasie wolnym/lub w czasie pracy  ( emeryt,bezrobotny lub pracownik któremu 

   pracodawca MUSI za ten czas zapłacić !)

2.Nikt by wtedy nie chciał być w samorządzie ( jak to , bez kasy)

3.Z tego wynika ,że powinni zasiadać w samorządzie/sejmie/senacie ludzie , którzy "idą" tam dla idei/dobra kraju/regionu , anie dla kasy i pracy dla pociotków

Przykład : Szwajcaria .Tam poseł ( parlamentarzysta ) zarabia kilka franków szwajcarskich na rok

Jak napisał Obserwator , tacy nie przystający do w/w zasad powinni zająć się najpierw czymś innym w życiu. Na pytanie ( fundamentalne na rozmowach kwalifikacyjnych ) , co Pani?Pani potrafi ? To 99% odpowiada co robiło , a nie co potrafi robić. Ato jednak kolosalna różnica .Robić , a umieć coś to robić , to przepaść.

( chyba ,że jednak ulegli w ostatnim czasie mamonie)

 

 

Dodaj komentarz