Plac Wolności otwarty

czw., 17/01/2019 - 15:07 -- Kryspina Rogowska
foto: © 2018 Telewizja Kablowa Bełchatów / www.ebelchatow.pl

Plac Wolności oficjalnie otwarty. Nowa zaaranżowana przestrzeń miejska od dzisiaj dostępna jest dla mieszkańców.

Nie jest to już park, a plac z zielenią. Jak zapewnia wykonawca efekt będzie spektakularny, ale na to trzeba będzie poczekać do wiosny, kiedy zrobi się zielono.

Plac podzielony jest na różne strefy od tej przeznaczonej do zabawy dla najmłodszych z gigantycznymi instrumentami nawiązującymi do sąsiadującej Szkoły Muzycznej, po część wypoczynkową z podświetlanymi fontannami i patriotyczną z marszałkiem Piłsudskim. Jest to pierwszy zakończony etap rewitalizacji części śródmieścia.

TKB - Plac Wolności otwarty - 17.01.2019

Tagi

Komentarze

Wysłane przez bełchatowianka (niezweryfikowany) w

Obejrzałam wieczorem i przespacerowałam się w dzień, i takie mam wnioski: pomysł niezły, wykonanie fatalne. Znalazłam dwa plusy:
1.  oświetlenie wieczorem robi ładne wrażenie;
2. część muzyczna jest fajna, patent sprawdzony w innych miastach,więc pewnie i u nas się sprawdzi.
minusy:
1. wycięcie drzew dających cień, to już nie park, a co najwyżej skwer;
2. większość części chodnikowej to płyty z dużymi przerwami między nimi, co może będzie ładnie wyglądało wiosną kiedy wyrośnie tam trawa, ale nie zmieni faktu, że chodzi się po tym beznadziejnie. Nie mówiąc o prowadzeniu wózka z dzieckiem ani o wózku la osoby niepełnosprawnej.
3. Mostek nad przyszłą fontanną, na który można tylko wejść, brak jest podjazdu.  Jest to poważne ograniczenie dla rodziców z wózkami i dla osób niepełnosprawnych.
4. Kilka ławek i kilka elementów tzw. siłowni zewnętrznej jest ustawionych w miejscach do których nie ma jak dojść! Nie ma do nich żadnego chodnika ani wytyczonej ścieżki, za to są one otoczone krzaczkami. Po co zatem zostały ustawione? Czy po to, aby nie można było do nich dojść, czy po to żeby docierać do nich niszcząc zieleń?
5. Ławki ze stołami są w jakichś dziwnych drewnianych klatkach, co wygląda co najmniej dziwnie i ciasno.Te dziwne klatki nie są zadaszone, więc tym bardziej nie wiadomo po co zostały ustawione.
6. Są tam jakieś altany, ale też kompletnie niezadaszone,  przydałoby się je zadaszyć, to w razie deszczu byłoby się gdzie schować.

 

Dodaj komentarz