r e k l a m a
 
Untitled Document
Kradzież rozbójnicza, której nie było Drukuj
11.03.2010.
Image Bełchatowscy policjanci po wykonaniu wielu czynności operacyjnych i śledczych w sprawie kradzieży rozbójniczej dokonanej na szkodę 29-letniego kierowcy tira, zebrali materiał dowodowy, z którego niezbicie wynikało, że zawiadomionego przestępstwa nie popełniono. W konsekwencji sam zawiadamiający wyznał, że historyjkę wymyślił, obawiając się reakcji pracodawcy na informację o zgubieniu pieniędzy i dokumentów. Teraz niefrasobliwy kierowca sam poniesie konsekwencje karne za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie.

10 marca 2010 roku kwadrans przed drugą, na stację paliw przy ulicy Włókniarzy w Bełchatowie wjechał ciągnik siodłowy mercedes z naczepą wypełniona meblami, a jego 29-letni kierowca, Słowak, pokazując pracownikowi stacji otarty policzek oraz przeciętą lewą dłoń prosił o wezwanie policjantów. Stróżom prawa oznajmił, że został napadnięty kilkanaście kilometrów przed Bełchatowem, na drodze z Pabianic.
Kierowcy udzielono pomocy medycznej w bełchatowskim szpitalu, a następnie przyjęto od niego zawiadomienie o przestępstwie. W tym czasie podjęto szeroko zakrojone działania zmierzające do zatrzymania ewentualnych sprawców, poruszających się prawdopodobnie samochodem audi lub bmw. Z relacji 29-latka wynikało, że kiedy zatrzymał samochód na poboczu, aby przetrzeć reflektory, nieznany mężczyzna wszedł do kabiny, skąd skradł dokumenty i 250 euro.
Okradany widząc złodzieja, usiłował odebrać mu swoje mienie, a wtedy został dźgnięty nożem w rękę. Sprawca uciekł do oczekującego w pobliżu samochodu i odjechał w kierunku Bełchatowa. Policjanci w wypowiedzi mężczyzny dostrzegli pewne nieścisłości, a próbujący je wyjaśnić, tylko je pogłębiał. Argumentem koronnym w odtworzeniu prawdziwych okoliczności zdarzenia okazała się tarcza tachografu, z której niezbicie wynikało, że ostatnie kilkadziesiąt kilometrów Słowak kierował tirem bez postoju. Kiedy policjanci oznajmili mu o poczynionych ustaleniach, skapitulował i przyznał, że zawiadomił o niepopełnionym przestępstwie obawiając się reakcji pracodawcy na wieść o zgubieniu podczas tankowania pieniędzy i dokumentów. Obrażenia dłoni powstały wiele godzin wcześniej, podczas rozładunku towaru, a otarcia policzka okazały się skutkiem ułożenia głowy na zamku śpiwora podczas snu poprzedniej nocy.
Za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie 29-latkowi grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.


  Komentarze (1)
1. Dodane przez KAC, w dniu - 11-03-2010 17:03
nie licha historia

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze, których celem jest pomówienie osób trzecich lub firm będą usuwane.
  • Uwagi do artykułów prosimy wysyłać na adres e-mail: tkb@dolsat.pl
  • Komentarze, będące reklamami będą usuwane.
  • Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Redakcja portalu ebelchatow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Imię:
Tytuł:
Komentarz:

Kod antyspamowy:* Code


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »





Artykuły sponsorowane   więcej »
logo.jpg Makaoz - energooszczędne domy z drewna 1.    Jakie są za i przeciw bud...
 
DOLSAT POLECA   więcej »
benitez.jpg Euro 2012 w Eurosporcie Eurosport z prawami do transmisji meczów UEFA EURO 2012. Paryż, 16 maja 2012 – Grupa Eurosport i UEFA zawarły umowę dotyczącą praw do transmisji z odtworzenia meczów turnieju...
 

Na skróty

Muzeum zaprasza nocą

15.05.2012.

Już w najbliższą sobotę Muzeum Regionalne zaprasza nocą w swe progi- te niecodzienne godziny odwiedzin łączą się z ciekawą imprezą jaką jest Noc Muzeów.
+ czytaj więcej

Wypadki na bełchatowskich ulicach

14.05.2012.

Trzy osoby zostały ranne w dwóch wypadkach, do których doszło 11 maja 2012 roku w Bełchatowie. Policjanci bełchatowscy odtwarzają ich przebieg i okoliczności, ustalając przyczyny oraz...
+ czytaj więcej

Zobacz także