Brunatna substancja wpłynęła do rzeki Widawki. Na miejsce wezwano służby oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Jak informuje Michał Wieczorek, z KP PSP w Bełchatowie, o godzinie 15:45 do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Bełchatowie wpłynęło zgłoszenie o wyciekającej brunatnej substancji do rzeki Widawki w miejscowości Szczerców. Po przybyciu pierwszych zastępów na miejsce okazało się, że z instalacji burzowej do rzeki wpływa brunatna substancja. Po przejrzeniu instalacji burzowej ustalono źródło wycieku, była to miejscowa mleczarnia. Po rozpoznaniu na terenie mleczarni okazało się, że doszło do przelania przetworzonych odpadów mleczarskich w wyniku niewyłączenia się pompy tłoczącej tę substancję. Wyciek został zatrzymany, natomiast dana substancja, która wpłynęła do instalacji burzowej dalej wpływała do rzeki. Na miejsce wezwano Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który po analizie stwierdził, że substancja jest nieszkodliwa i nie stanowi zagrożenia dla środowiska, w związku z czym nie podjęto działań mających na celu usunięcie jej z rzeki.
Na miejscu działały dwa zastępy straży pożarnej: z JRG Bełchatów oraz OSP Szczerców, a także policja i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
zdjęcie, źródło: KP PSP w Bełchatowie





