Mieszkaniec powiatu bełchatowskiego padł ofiarą bezwzględnych oszustów podszywających się pod pracowników banku. Wszystko zaczęło się od telefonu z informacją o rzekomym wycieku danych i zaciągniętym na jego nazwisko kredycie.
Całe zdarzenie trwało między 9-24 marca 2026 roku. Przestępcy byli przekonujący. Twierdzili, że jego konto jest zagrożone, a aplikacja bankowa została zhakowana. Nakłonili mężczyznę, by wypłacił wszystkie środki i „zabezpieczył” je zgodnie z ich instrukcjami. W efekcie pieniądze trafiły do wpłatomatu bitcoin.
To jednak nie był koniec. Oszuści, pod pretekstem dalszej ochrony środków, przekonali ofiarę do zaciągania kolejnych kredytów w różnych bankach. W krótkim czasie mężczyzna stracił wszystkie oszczędności życia.
Działania przestępców były zaplanowane i rozciągnięte w czasie. Manipulowali ofiarą, wywierali presję i wykorzystywali jej strach. Kontakt urwał się dopiero wtedy, gdy mężczyzna nie był już w stanie zaciągać kolejnych zobowiązań.
Jak się chronić przed oszustwami?
- Nigdy nie ufaj osobie dzwoniącej, która chce od ciebie pieniądze, a w szczególności gdy podaje się za bank lub policję – rozłącz się i sprawdź dzwoniąc na numer oficjalny.
- Nigdy nie instaluj aplikacji na prośbę rozmówcy!
- Nie działaj pod presją – oszuści chcą żebyś działał szybko i bez zastanowienia – daj sobie czas, skontaktuj się z rodziną, a najlepiej z policją.
- Rozmawiaj i ostrzegaj innych – gdy widzisz taki komunikat, opowiedz o nim rodzinie i znajomym, aby oni nie stali się ofiarą oszustów.
Pamiętaj!
Policja i bank nigdy nie proszą o wypłatę pieniędzy ani przekazywanie ich w celu „zabezpieczenia”. Jeśli ktoś nakłania Cię do takich działań, natychmiast przerwij rozmowę i skontaktuj się z bankiem lub Policją. Nie daj się oszukać. Twoje bezpieczeństwo zaczyna się od czujności. Zatrzymaj się, pomyśl i zweryfikuj – to uchroni cię przed utratą oszczędności życia.
źródło: KPP w Bełchatowie/aspirant Marta Bajor
zdjęcie: Freepik





