PODZIEL SIĘ

Mariusz Wlazły, kapitan PGE Skry nie pojechał z drużyną do Gdańska – wybrał nieco inny kierunek. Atakujący przebywa we Włoszech, gdzie kontynuuje leczenie.

Mariusz Wlazły nie gra już od dłuższego czasu, co prawda regularnie jest powoływany do kadry meczowej, ale jeśli wchodzi na boisko, to tylko w jednym celu by podwyższyć blok. Kapitan bełchatowskiej drużyny od jakiegoś czas boryka się z kontuzją barku, dlatego ma problemy z atakowaniem.

Dzisiaj PGE Skra w Gdańsku rozegra spotkanie w ramach Ligi Mistrzów – w meczowej dwunastce znajdą się Milad Ebadipour oraz Patryk Czarnowski, czyli dwaj inni kontuzjowani gracze, którzy powoli wracają do swojej pełnej dyspozycji. Wlazły zamiast do Gdańska poleciał do włoskiego Rimini, gdzie pod okiem jednego z najlepszych europejskich specjalistów kontynuuje leczenie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here