PODZIEL SIĘ

Jedni chcą mieć gdzie wychodzić na spacery ze swoimi psami i najlepiej, gdyby mogli skorzystać z trawników przed i za blokami. Inni stanowczo protestują, bo jak mówią nie chcą pod oknami psich odchodów. Problemu nie rozwiązują tabliczki zakaz wyprowadzania psów.

Niektóre wspólnoty mieszkaniowe decydują się na umieszczenie tabliczek z zakazem wyprowadzania psów właśnie na terenach zielonych wokół bloków. Tak jest przy bloku 315 na Dolnośląskim. Do redakcji zadzwonił mężczyzna z prośbą o wyjaśnienie czy jest to zgodne z prawem i czy taka tabliczka jest obowiązującym zakazem.  

Straż Miejska w przypadku zgłoszenia dotyczącego właściciela, który wyprowadza psa na taki oznakowany tabliczką trawnik, nie mogłaby wystawić mandatu. Żeby było to prawo obowiązujące musiałoby wynikać albo wprost z ustawy albo uchwały Rady Miasta. A takowej póki co nie ma. Jest to więc bardziej prośba, by nie wyprowadzać psów niż obowiązujący zakaz.

Mandat mógłby dostać za to właściciel, który nie posprzątałby po swoim psie.

Obowiązują za to tabliczki o zakazie wyprowadzania psów na place zabaw. Co wprost wynika z regulaminu ich użytkowania uchwalonego przez Radę Miasta.  

3 KOMENTARZE

  1. Jeśli wszyscy sprzątaliby po swoich pieskach, nie byłoby żadnego problemu i obyłoby się bez tabliczek. Niestety nadal wiele osób nie sprząta po pupilach. Nie można się więc dziwić, że nadal pojawiają się takie tablice o zakazach.
    Najpierw sprzątajcie – potem żądajcie.

    1

    0
  2. Najlepszym rozwiązaniem jest sprzątanie po piesku. Na rynku można dostać teraz ekologiczne, biodegradowalne woreczki Pucek- które same się rozkładają. Załatwiają problem i w żaden sposób nie zaśmiecają planety. Gdyby każdy miał takie woreczki nie byłoby problemu.

    0

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Informujemy, że na stronie ebelchatow.pl komentarze podlegają moderacji. Zostaną opublikowanie wkrótce po akceptacji.

Please enter your comment!
Please enter your name here