PODZIEL SIĘ

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy do bełchatowskiego szpitala na oddział zakaźny trafiła kobieta z objawami zakażenia koronawirusem. Pacjentka w średnim wieku (pomiędzy 30 a 40 rokiem życia) najprawdopodobniej została podłączona do respiratora.

Kobieta trafiła do szpitala w minioną środę, nieoficjalnie także wiemy że miała wykonywany test na obecność koronawirusa. Jaki jest jego wynik tego nikt do tej pory nie jest w stanie nam powiedzieć. W rozmowach telefonicznych bełchatowski sanepid odesłał nas do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Łodzi – tam udzielili nam informacji liczbowej dotyczącej województwa, podobnie informowała nas także rzeczniczka Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi, która podkreślała, że ma informację ogólną bez podziału na powiaty.

Obecnie czekamy na informację e-meilową z Urzędu Marszałkowskiego z Łodzi.

8 KOMENTARZE

  1. Znam ten przypadek i jestem bardzo bardzo rozgoryczona ; media cały czas mówią o postępowaniach w razie objaw wirusa; mąż tej chorej już od tygodnia wydzwaniał telefonicznie do sanepidu – zlekceważono jego obawy temperatura 39 st. dzwonił na pogotowie powiedziano mu że do osób z gorączką NIE JEŻDZĄ!!!!! Sam zawiózł żonę w środę wieczorem na pogotowie a wynik pozytywny otrzymał o stanie żony otrzymał dziś rano. Chorej i rodzinie życzę powrotu do zdrowia.

    1

    0
    • Chora została przewieziona do szpitala w Zgierzu stan poważny lecz stabilny , rodzina ma kwarantannę domową ,ale mam pytanie DLACZEGO mąż chorej do chwili obecnej nie został przebadany na koronowirusa ???????? . Miał cały czas bezpośredni kontakt z ciężko chorą żoną. Dlaczego w miejscu zamieszkania tej rodziny nie zrobiono dezynfekcji????

      1

      0
  2. Ja dzisiaj byłam świadkiem…. hmmm nie wiem jak to nazwać… głupoty, bezmyślnosci, żartu…. nie wiem… po tygodniu spędzonym w domu, niestety musiałam już wyjść na zakupy. W związku z tym, że dzieci niestety dostają nieco idiotyczne prace domowe wymagające niestety zakupu pewnych materiałów wybrałam się do sklepu ( nie chce podawać nazwy, w każdym razie market) gdzie szybciutko planowałam zrobić wszystkie niezbędne zakupy i ponownie zaszyć się w moim bezpiecznym domu. Wchodzę, a tam??? Same starsze osoby ucinajace sobie pogawędki o pogodzie i uprzejmie wciskając sobie przyciski na wadze… spacery po sklepie… stanie przy regałach kichajac, kaszląc i smarkając…. I oczywiście debatując z przypadkowo spotkaną osobą o tym że się ludzie zarażają ( no dziwne). Przy kasie??? Stoją ludzie jeden za drugim bez żadnego zachowywania odstępu… żenada…. A panie pracujące na kasach, biorą wszystko na siebie… Bardzo Wam kobitki współczuję i zdrowia życzę.

    5

    0
  3. Ja dzisiaj byłem w aptece. Mam rodziców po 60txe więc kazałem im zostać w domu. Mam 45 lat. Byłem najstarszy w kolejce. Tyle się gada w Dolsacie ale nie tylko. Tvn24 wali cały czas żeby ludzie starsi zostali w DOMU. Rynek był dzisiaj pełen starszych ludzi. Dziadki kochane to nie jest święto że macie wolne od wnuków. Siedzieć w domu, chyba że macie fajny spadek do przekazania

    3

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Informujemy, że na stronie ebelchatow.pl komentarze podlegają moderacji. Zostaną opublikowanie wkrótce po akceptacji.

Please enter your comment!
Please enter your name here