PODZIEL SIĘ

„Nie jesteśmy patologią, tu mieszkamy, tu płacimy podatki i czynsz, a miasto o nas zupełnie zapomniało” – mówią mieszkańcy bloku 100 przy ulicy Czaplinieckiej.

Od lat jak przekonują urząd nie zleca na tym obiekcie żadnych napraw. Z daszku przed wejściem do klatki sypie się tynk, podobnie na korytarzach. Przeciekają dachy, jest wilgoć i grzyb w mieszkaniach.

Mieszkańcy piszą pisma i interweniują – chcą żyć w lepszych warunkach.   

Chcieliby móc stworzyć wspólnotę mieszkaniową i własny fundusz, by móc decydować co zrobić w danym roku.

Chcą, by dotrzymano obietnic dotyczących termomodernizacji budynku i podprowadzenia instalacji gazowej do mieszkań.

O sprawie poinformowaliśmy bełchatowski magistrat. Teraz czekamy na oficjalną odpowiedź.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Informujemy, że na stronie ebelchatow.pl komentarze podlegają moderacji. Zostaną opublikowanie wkrótce po akceptacji.

Please enter your comment!
Please enter your name here