Niebezpieczne odpady z nielegalnego składowiska w Rogowcu powoli znikają z placu. Od maja, kiedy wyjechał pierwszy transport z toksycznymi substancjami, w zaledwie trzy miesiące zorganizowano już ponad 50 takich wywozów. Ten 18-miesięczny etap prac opiewa na kwotę ponad 25 mln zł. Urząd Marszałkowski planuje pozwać administrację rządową o zwrot tych środków.
Akcję wywozu niebezpiecznych odpadów w Rogowcu nadzoruje Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, który wyłonił konsorcjum firm odpowiedzialnych za zabezpieczenie terenu i wywóz substancji.
Na tym etapie wykonawstwa tego zamówienia zbliżamy się do 1000 ton odpadów. Bardzo nas to cieszy, bo to oznacza, że prace idą sprawnie i zgodnie z harmonogramem. Przypomnę, że na całość wykonania pierwszej części tego zamówienia wykonawca ma aż 18 miesięcy. To jest czas, który spokojnie pozwoli na to, ażeby 4000 ton odpadów w tym terminie zostało wywiezionych – mówi Maciej Pachulski, dyrektor Departamentu Klimatu i Środowiska.
Całość operacji opiewa na kwotę ponad 25 milionów złotych. Urząd Marszałkowski planuje wystąpić na drogę sądową przeciwko administracji rządowej by odzyskać środki.
Byłoby formą niegospodarności, gdybyśmy pieniądze Urzędu Marszałkowskiego i podatników województwa wydawali bez zastanowienia. Wiadomo, że Urząd Marszałkowski nie przyłożył ręki w żadnej formie do tego, aby te odpady się tutaj znalazły, włącznie z tym, że to nie Urząd Marszałkowski wydawał decyzję zezwalającą na składowanie tych odpadów na tym terenie. Wykonujemy tak zwane zadanie zlecone z administracji rządowej, o czym jesteśmy przekonani. W związku z tym wszystkie środki, które zostaną przeznaczone na cel usuwania tych odpadów winny zostać potem zwrócone (…) Prace nad tym tematem trwają na bieżąco, natomiast konkretna data nie jest jeszcze ustalona. – zaznacza Maciej Pachulski, dyrektor Departamentu Klimatu i Środowiska.
Odpady z Rogowca są wywożone do spalarni w Ciepielówku i Bydgoszczy oraz do jednej instalacji na terenie Niemiec. Warto przypomnieć, że na terenie Rogowca ulokowano ponad 50 tysięcy ton niebezpiecznych substancji.





