PODZIEL SIĘ

W piątek, 17 kwietnia o godzinie 17:30 siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów po raz ostatni w sezonie 2025/2026 wybiegną na parkiet Hali Energia. Przed nimi 2. mecz o 5. miejsce w obecnych rozgrywkach PlusLigi.

Przed spotkaniem z Indykpolem AZS Olsztyn wypowiedział się II trener bełchatowskiej PGE GiEK Skry Michał Róg.

Zdecydowanie tego czasu jest niewiele. Jesteśmy w trakcie pracy i analizy video ze sztabem. Jesteśmy przyzwyczajeni przez cały sezon do grania co trzy, cztery dni i ten okres był dla nas udany w tym sezonie. Początek i koniec sezonu to było bardzo dużo grania. W marcu rozegraliśmy osiem spotkań, w większości te mecze w naszym wykonaniu wyglądały dobrze. Liczymy na to, że mimo tej krótkiej przerwy, również zaprezentujemy się jak najlepiej. To był mecz na tzw. żyletki, trzy razy graliśmy z AZS-em i dwa razy przegraliśmy dosłownie w pojedynczych piłkach. W każdym elemencie można coś wycisnąć więcej, ale trzeba powiedzieć, że to są zespoły na tyle zbliżone, że chociażby jedna asekuracja nogą atakującego Hadravy jest w stanie odmienić losy spotkania. Zawsze liczymy na wsparcie kibiców i zawsze je dostajemy. Myślę, że w Hali Energia tę energię zawsze czuć i wspaniale nam się tutaj gra. Szkoda, że to już ostatni domowy mecz tego sezonu, natomiast za nami wiele wspaniałych emocji podczas tegorocznych rozgrywek i cóż… damy z siebie wszystko – powiedział Michał Róg, II trener bełchatowskiej PGE GiEK Skry.

źródło: PGE GiEK Skra Bełchatów

zdjęcie: archiwum

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Informujemy, że na stronie ebelchatow.pl komentarze podlegają moderacji. Zostaną opublikowanie wkrótce po akceptacji.

Please enter your comment!
Please enter your name here