PODZIEL SIĘ

Zmiany organizacyjne w bełchatowskiej bibliotece stały się pretekstem do rozmowy o relacji między władzami miasta a powiatu. Patryk Marjan, prezydent Bełchatowa argumentuje, że odebranie placówce zadań powiatowych to efekt braku woli współpracy ze strony starostwa oraz konieczność cięcia kosztów po przejęciu dróg powiatowych.

Podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Bełchatowa, radni miejscy podjęli decyzję w sprawie zmiany statutu Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Bełchatowie. Chodzi o zmianę zakresu działalności, w tym nazwy Biblioteki, terenu działania oraz rezygnacji przez Miasto Bełchatów z wykonywania zadań Powiatu Bełchatowskiego w zakresie organizowania i prowadzenia powiatowej biblioteki publicznej.

Przede wszystkim z racji tego, że biblioteka w mieście nie wykonuje zadań biblioteki powiatowej, jeśli chodzi o kwestie administracyjne i nadzorcze. To zaszłość sprzed wielu lat, która funkcjonowała w ramach dobrej współpracy. Jak jednak wiemy, ta współpraca uległa delikatnemu pogorszeniu z racji tego, że powiat bełchatowski nie chce współpracować z miastem Bełchatów – stąd kwestie porządkowe pewnych spraw administracyjnych. Co najważniejsze z perspektywy mieszkańców miasta, powiatu czy całego województwa: nic się nie zmienia. Biblioteka pozostaje dostępna dla wszystkich, a my w ramach tych zmian będziemy mogli skoncentrować się na tym, co dla niej najważniejsze. Czyli nie na papierkach, a na promocji czytelnictwa i wypożyczaniu książek. – mówi Patryk Marjan, prezydent miasta.

Skąd te decyzje?

Stało się tak, ponieważ siłowo narzucono nam pewne zobowiązania w ciągu roku budżetowego. Projektując budżet, nie wiedzieliśmy, że będziemy musieli utrzymać główną trajektorię drogową miasta. Skoro została nam ona przekazana siłowo, musimy teraz szukać działań optymalizujących, aby sprostać temu bardzo dużemu wyzwaniu i żeby komunikacja infrastrukturalna w Bełchatowie była w tak samo dobrym standardzie, jak drogi gminne. – wyjaśnia prezydent miasta.

Jak będą dalej wyglądać relacje na linii miasto Bełchatów – Powiat Bełchatowski?

To nie jest kwestia robienia sobie na złość, ale porządkowania spraw. W innych miastach, chociażby w okolicznym Radomsku, do którego standardów teraz dążymy, miasto nie zarządza drogami powiatowymi. Skoro formuła współpracy się wyczerpała i to na wniosek pana starosty, to my po prostu porządkujemy pewne rzeczy. Ubolewamy nad tym, bo staraliśmy się, żeby ta współpraca była jak najlepsza, ale do tanga trzeba dwojga. Z perspektywy mieszkańców nic się jednak nie zmienia. My pracy się nie boimy i będziemy odpowiedzialnie zarządzać majątkiem należącym do miasta Bełchatowa. Myślę, że nie ma tu żadnego elementu eskalowania konfliktu. Sprawa jest jasna: Rada Powiatu podjęła uchwałę, która narzuciła nam kolejne drogi. Wprowadzono to siłowo, przy sprzeciwie miasta. Stąd bierze się zarzewie ochłodzenia relacji, ale to nie jest kwestia personalna. To kwestia obrony interesów mieszkańców Bełchatowa, ponieważ te drogi będą generowały dla miasta bardzo duże koszty. Ta infrastruktura jest już dotknięta zębem czasu, a jej modernizacja nie odbywała się przez ponad dekadę. Natomiast jest, jak jest. Prawo weszło w życie, więc zakasujemy rękawy i bierzemy się do roboty. – dodaje Patryk Marjan, prezydent miasta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Informujemy, że na stronie ebelchatow.pl komentarze podlegają moderacji. Zostaną opublikowanie wkrótce po akceptacji.

Please enter your comment!
Please enter your name here