PODZIEL SIĘ

Całościowo jestem szczęśliwy z tego, jak zakończyliśmy. Według mnie 5. miejsce jest bardzo dobre – przyznał Daniel Chitigoi, przyjmujący PGE GiEK Skry Bełchatów. – Moim największym wyzwaniem był powrót do gry po chorobie, powrót do formy na dalszą część sezonu – dodał w posezonowym wywiadzie.

Jak oceniasz sezon 2025/2026?

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego, jak ten sezon się zakończył. Uważam, że mogliśmy zrobić więcej, ale całościowo jestem szczęśliwy z tego, jak zakończyliśmy. Według mnie 5. miejsce jest bardzo dobre. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę komplikacje, które nam się w tym sezonie przytrafiły, z Alanem czy ze mną. Nie było mnie przez dwa miesiące z powodu choroby. Przytrafiły się też kontuzje. Ogólnie zatem uważam, że daliśmy z siebie maksimum.

Który mecz sezonu 2025/2026 oceniasz jako swój najlepszy?

Powiedziałbym, że ten, który dał mi najwięcej frajdy, to wygrana 3:1 z Bogdanką LUK Lubin na początku sezonu. Gra w nim dała mi dużo radości. To był również świetny mecz i doświadczenie. Bardzo się cieszę, że w nim zagrałem.

Który mecz w sezonie był dla ciebie najtrudniejszy?

Myślę, że mecz w Warszawie… A nie, jednak mecz w domu z Projektem. To był mój pierwszy mecz po dwumiesięcznej chorobie, więc to było bardzo trudne znaleźć swój rytm i grać tak jak zwykle.

Co było dla ciebie największym wyzwaniem?

Na początku sezonu byłem po prostu szczęśliwy, że gram, że jestem częścią tej niesamowitej drużyny. Ale moim największym wyzwaniem był powrót do gry po chorobie, powrót do formy na dalszą część sezonu.

Jaką lekcję wyniosłeś z sezonu 2025/2026?

Grałem z chorobą jeszcze przed przerwą. Czułem się wyczerpany po każdym treningu, po każdym meczu również. Myślę, że nauczyłem maskować, ukrywać, że nie czuję się dobrze pod względem fizycznym i próbowałem zdobywać punkty oraz pomagać drużynie w inny sposób.

Co zapamiętasz z tego sezonu?

Szczerze, powiedziałbym, że to był przełomowy rok. Czerpałem dużo radości z gry tutaj, bycia częścią drużyny razem ze świetnymi chłopakami. Skra będzie miała na zawsze ważne miejsce w moim sercu.

źródło, zdjęcie: PGE GiEK Skra Bełchatów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Informujemy, że na stronie ebelchatow.pl komentarze podlegają moderacji. Zostaną opublikowanie wkrótce po akceptacji.

Please enter your comment!
Please enter your name here