Tragiczny wypadek w miejscowości Ławy. Dziś, kilka minut po godzinie 7:00 służby otrzymały informację o dachowaniu pojazdu osobowego. Mimo pomocy udzielonej przez świadka zdarzenia a także prowadzonej reanimacji, kierowcy Mitsubishi nie udało się uratować.
Dzisiaj o godzinie 7:12 do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Bełchatowie wpłynęło zgłoszenie o wypadku w miejscowości Ławy. Po przybyciu pierwszych zastępów straży na miejsce okazało się, że samochód osobowy marki Mitsubishi zjechał z jezdni, dachował, a następnie zatrzymał się na kołach w polu przy drodze. Z relacji świadka zdarzenia wynika, że na miejscu zatrzymał się kierowca samochodu ciężarowego, który udzielił osobie poszkodowanej pomocy, ze względu na brak czynności życiowych – rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Po przybyciu na miejsce służb czyli staży pożarnej i zespołu ratownictwa medycznego dalej była prowadzona reanimacja. Po 20 minutach prowadzonej reanimacji – pod nadzorem zespółu ratownictwa medycznego – ratownik odstąpił od dalszych czynności i stwierdził zgon – informuje Michał Wieczorek, z KP PSP w Bełchatowie.
W działaniach udział brały trzy zastępy Straży Pożarnej, pogotowie oraz policja. Na miejsce również przybył prokurator.




