Plac Narutowicza przejdzie metamorfozę. Umowa z wykonawcą podpisana, wszystko ma być gotowe we wrześniu.
Plac Narutowicza już teraz przyciąga wzrok, jest zielono, kwieciście i wiele osób lubi przysiąść tu na ławkach by się zrelaksować. Niedawno plac ozdobił także nowy, efektowny napis „Bełchatów” – jednak prawdziwa metamorfoza dopiero przed nami. Umowa z wykonawcą została już podpisana.
Przebudowa obejmie zarówno część wypoczynkową placu, jak i tereny zieleni miejskiej. Znikną stare podesty, które obecnie pełnią funkcję siedzisk oraz wysłużone już ławki. W ich miejscu pojawią się nowe elementy małej architektury, co nada przestrzeni nowoczesny i bardziej estetyczny charakter. Mowa tutaj o nowych platformach – siedziskach wykończonych deskami w kolorze brązu. Bełchatowianie będą też mogli korzystać z nowych ławek, z których część będzie z oparciami, a część pozostanie w formie prostych siedzisk. W planach jest również modernizacja oświetlenia. Pojawią się nowe lampy oraz oprawy najazdowe. Jak sama nazwa wskazuje, będą one wbudowane w nawierzchnię. Dzięki temu plac będzie lepiej oświetlony, a do tego przestrzeń nabierze nowej, ciekawej atmosfery. Duże zmiany przejdzie także sama nawierzchnia, której część poddana zostanie rozbiórce. W jej miejscu wykonawca rozbierze część istniejącej. W jej miejscu na specjalnych regulowanych wspornikach ułoży zaś nowe płyty granitowe. Projekt zakłada również nowe zagospodarowanie zieleni. Ekipy usuną niektóre ze starych krzewów i podszycia, a następnie wykonają nowe nasadzenia. Na placu pojawią się krzewy, trawy ozdobne i byliny. Dodatkowo przestrzeń ożywią nowe trawniki. – informuje Urząd Miasta Bełchatowa.
Wszystko ma kosztować magistrat niecałe 670 tys. zł.





To miasto stać tylko na poprawki